Według polskiego religioznawcy prof. Andrzeja Wiercińskiego sztuka paleolityczna jest symbolicznym ujęciem dostrzeżonej przez ówczesnego człowieka prostej pary przeciwieństw: „kobieta – mężczyzna”, czy nieco bardziej ogólnie: „męskie – żeńskie”, w skojarzeniu z drugą taką podstawową dychotomią: „życie – śmierć”. Były to tematy naczelne, inspirowane przez panujące wówczas wierzenia religijne. Rola społeczna obu płci była jednak wyrównana, na co wskazuje rola magii płodnościowej w odniesieniu do zwierząt i do życia pośmiertnego oraz dominacja ilościowa postaci kobiecych nad męskimi w drobnej rzeźbie, a przewaga z kolei męskich postaci szamanów w malowidłach naskalnych.

Inne teorie wiążą te malowidła z obrzędami magicznymi, rytuałami błagalnymi lub destrukcyjnymi. Możliwa jest ich funkcja estetyczna – „ozdobna” lub dydaktyczna (nauka dla młodych łowców). Nowe ramy interpretacyjne oscylujące wokół koncepcji szamanizmu zaproponował David Lewis-Williams.