Kiedy Koryntianie zorientowali się, że Kleomenes zamierza uczynić Isagorasa tyranem, opuścili pole bitwy. Podobnie też Demaratos wycofał z linii swoje siły, za nim poszły kontyngenty sprzymierzeńców i cala armia wycofała się w zamieszaniu. Wojska ateńskie rozgromiły Beotów i Chalkidejczyków w jeden dzień, a na najżyźniejszej ziemi Chalkis osadziły 4000 kleruchów. Nie wiadomo kogo obciążono za ten incydent odpowiedzialnością w Sparcie, niemniej od tej pory nie wolno było, aby w jednej wyprawie uczestniczyli obaj królowie jako równouprawnieni dowódcy .

Skutkiem opisanej wyżej wyprawy na Ateny było zachwianie Symmachii Spartańskiej. Na samym początku tej wyprawy, a być może także wcześniejszych, Sparta zapewne odwoływała się do przymierzy obronnych łączących ją z każdym członkiem Związku Peloponeskiego, ale nie zasięgała opinii Symmachii jako całości. W 506 r. ten sposób postępowania doprowadził do klęski, zatem prawdopodobnie w roku następnym wprowadzono nową procedurę. Odtąd kierunek polityki „Lacedemończyków i ich sprzymierzeńców” zależał od decyzji dwóch równych i niezależnych organów: Zgromadzenia Spartiatów i Zgromadzenia Sprzymierzonych. Na każdym z tych zgromadzeń decyzje zapadały większością głosów wszystkich członków.