De Ruyter początkowo posuwał się tuż za Trompem; lecz będąc świadomym faktu, że francuska flotylla pod wodzą de Granceya połączyła się z eskadrą Spragge'a przeciwko Banckertowi, tworząc lukę we francuskiej linii, nagle zaczął lawirować w kierunku południowo-zachodnim, oddzielając Trompa od reszty holenderskiej floty.
Flota francuska została kompletnie zaskoczona. Główne siły Francuzów pod d’Estréesem, zarówno wystraszone jak i zachwycone błyskotliwym manewrem, rozpoczęły powolny odwrót w kierunku północno-zachodnim utrzymując kurs zgodny z kierunkiem wiatru. W takim układzie holenderskie centrum przesunęło się w kierunku przeciwnym, poza pozycje ariergardy nieprzyjaciela. Spragge pojął, że jeśli de Ruyter osiągnie południowy brzeg basenu jego eskadra znajdzie się w pułapce między holenderskim centrum a holenderską ariergardą. Natychmiast złamał swoje szyki by ruszyć na południowy zachód, w ostatniej chwili wymykając się na zachód ze swoją flotyllą, lecz zostawiając przy tym flotylle Ossoreya i Kempthorna z tyłu razem z francuską flotyllą de Granceya. Banckert połączył teraz swoją eskadrę z holenderskim centrum przez wykonanie podobnego, lecz większego zwrotu, żeglując z tyłu de Ruytera.