Na Wimbledonie w 1949 doszedł także do finału debla z Mulloyem, ale para ta przegrała do Parkera i Gonzaleza. Kilka miesięcy później Schroeder zmierzył się z Gonzalezem w finale mistrzostw USA i przegrał po zaciętym meczu, mimo prowadzenia 2:0 w setach. Porażka ta kosztowała go pozycję lidera rankingu amerykańskiego i światowego, a także kontrakt zawodowy z promotorem Bobby Riggsem na mecze przeciwko dawnemu partnerowi deblowemu Kramerowi. W tej sytuacji kontynuował występy amatorskie przez kilka lat, nie odnosząc już tak spektakularnych zwycięstw, ale wygrywając m.in. mistrzostwa USA na kortach twardych w 1951.

Brak kontraktu zawodowego pozwolił mu także kontynuować występy w Pucharze Davisa. Schroeder debiutował w tych rozgrywkach w 1946 i przyczynił się do odzyskania przez Amerykanów trofeum, pokonując na otwarcie finału z Australią Johna Bromwicha i dokładając punkt deblowy z Kramerem (przeciwko Bromwichowi i Quistowi). Był także w zwycięskich składach w 1947, 1948 i 1949. W tych latach Amerykanie, jako obrońcy tytułu, nie uczestniczyli w rywalizacji w pełnym wymiarze, występując jedynie w finale z wyłonioną ekipą pretendentów (Challenge Round), za każdym razem Australią.