Norwid sam czuł się takim Promethidionem, w 1869 roku pisał: Ja pochodzę od Jafetowego wnuka, co przykowany był na szczycie Kazbeku w Kaukazie – od dziada mego Prometheusa.
Utwór został dedykowany Włodziowi [Łubieńskiemu] (1824–1849), pochodzącemu z Poznańskiego, którego ojciec miał majątek Pudliszki. Jako student uniwersytetu berlińskiego serdecznie zaprzyjaźnił się z Norwidem podczas jego pobytu w stolicy Prus (1845–1846). Zmarł w Ostendzie 10 października 1849, gdy wybierał się w odwiedziny do Norwida.
Poeta umieścił na początku utworu motto Morituri te salutant Veritas – Idący na śmierć pozdrawiają cię Prawdo będące parafrazą słynnego pozdrowienia rzymskich gladiatorów: Ave Caeser, morituri te salutant. Poeta umieścił tę parafrazę również jako motto wiersza Scherzo i w liście do Józefa Bohdana Zaleskiego z 22 listopada 1850.
Poemat składa się z dwóch części: Bogumił. Dialog, w którym jest rzecz o sztuce i stanowisku sztuki. Jako forma. (dyskutują: Bogumił, Maurycy, Konstanty, Ambroży, Hrabia, Mąż-zamachowy i Władysław) – 364 wiersze. Wiesław. Dialog, w którym jest rzecz o prawdzie, jej promieniach i duchu. Jako treść. (dyskutują: Wiesław, Konstanty, Mąż stanu oraz Generał Jazdy) – 271 wierszy.