Strażnicy nie wiedząc, że to książę w przebraniu, wyrzucili go za bramę, śmiejąc się z niego. Gdy zapadł wieczór, księcia ogarnął strach. W końcu jakiś pijany chłop chwycił go za ramię i wziął do domu – był to Jan Canty.
Tego samego dnia Tomek pozostał sam na dworze królewskim. Zastanawiał się, jak opowie o wszystkim kolegom, ale także dlaczego tak długo nie ma księcia. Coraz bardziej się bał. Wreszcie do komnaty weszła Lady Joanna Gray. Zaczął błagać i mówić, że on jest Tomkiem, a nie księciem. W końcu chłopiec wyszedł z komnaty i kroczył przez korytarz – wszyscy na niego spoglądali. Wreszcie znalazł się w komnacie swego ojca Henryka VIII. Król przemawiał do Tomka, a ten cały drżał ze strachu. Rozmawiał z królem. Tomek błagał, żeby go nie zabijać, ale król go cały czas pocieszał, aż w końcu Tomek się trochę uspokoił. Król stwierdził, że jego syn jest obłąkany. Przyszedł też czas na pierwszy obiad Tomka, do którego go przygotowano i umyto. Po zakończeniu posiłku udał się do swojej komnaty. Koło 5 po południu okazało się, że zaginęła pieczęć państwowa. Okazało się, że ostatnią osobą, która ją miała, był książę, ale gdy go pytano. on mówił, że nie wie, gdzie ona może być.