Heinrich von Lehndorff (spokrewniony z Marion Dönhoff) był właścicielem posiadłości Sztynort, leżącej w odległości kilku kilometrów od Wilczego Szańca, od 1941 roku zajętej przez ministerstwo spraw zagranicznych Rzeszy (często odwiedzanej przez Ribbentropa). Po operacji Walkiria (20 lipca 1944) został skazany na śmierć (żonę wysłano do obozu pracy, a dzieci znalazły się w rodzinach zastępczych i w domu dziecka). Marion Dönhoff miała kontakty z uczestnikami „Kręgu z Krzyżowej”, nie była jednak wtajemniczona w szczegóły przygotowywanych zamachów na Hitlera. W wyniku represji po 20 lipca 1944 straciła większość ówczesnych przyjaciół, jednak sama pozostała na wolności (była przesłuchiwana przez Gestapo, nie została jednak zaaresztowana z braku dowodów).
W styczniu 1945 roku Marion Dönhoff opuściła Prusy Wschodnie, uciekając konno przed nadciągającą Armią Czerwoną.