Twórcy witraży zwykle przycinali jego fragmenty tak, aby grubsza – stabilniejsza – część znalazła się u dołu.
Szkła tradycyjne, czyli takie, które w sposób naturalny przechodzą ze stopu do stanu szklistego, mają w swojej budowie uporządkowanie bliskiego zasięgu – jest to jedna z przyczyn dużego wzrostu lepkości stopu w miarę zmniejszania się temperatury. Zjawisko to w efekcie prowadzi do tego, że materiał zastyga „zamrażając” w sobie strukturę cieczy. Innymi słowy opory wewnętrzne są tak duże, że uniemożliwiają krystalizację. Żeby do niej doszło, stop musi przebywać w warunkach, w których z termodynamicznego punktu widzenia krystalizacja jest możliwa i dodatkowo, kiedy lepkość stopu jest na tyle mała, aby ruchy molekuł były możliwe. Zdolność do krystalizacji (wzrostu kryształów) maleje wraz ze spadkiem temperatury. W przypadku metali, aby uzyskać stan szklisty, konieczne jest bardzo szybkie chłodzenie (szybkość studzenia rzędu ok. 106 K/s), które uniemożliwi utworzenie struktury krystalicznej.