Wiele szkieł nie skrystalizuje nawet w czasie rzędu istnienia wszechświata.

Twierdzenie, że szkło jest cieczą lub przechłodzoną cieczą jest nieprawidłowe, bowiem ze względu na właściwości reologiczne szkło znajduje się w stanie stałym, chociaż nie krystalicznym. Termin ciecz przechłodzona oznacza, że dana substancja poniżej temperatury krystalizacji znajduje się w stanie ciekłym ze wszystkimi tego konsekwencjami, tj. nadal jest płynna, a jej molekuły mogą się między sobą przemieszczać – innymi słowy jej lepkość jest nadal stosunkowo niska i dopiero po przekroczeniu temperatury witryfikacji ciecz taka może zastygnąć, stając się szkłem. Szkła, zarówno klasyczne, z więźbą krzemionkową, jak i zeszklone metale, są substancjami w stanie stałym. Znanych jest wiele materiałów krystalicznych, które „płyną” o wiele bardziej intensywnie niż szkła i nie odbiera im się miana ciał stałych. Czasem jako argument, że szkło w istocie płynie, podaje się fakt nierównomiernej grubości szyb np. w oknach starych kościołów. Tymczasem wyjaśnienie jest bardziej prozaiczne: szkło tworzone dawną metodą nie miało wszędzie równej grubości.