Nie dopuścił także do marszu I Korpusu Rezerwowego generała von Belowa na pomoc gen. von Mackensenowi, którego dywizje początkowo miały powodzenie, a 35 Dywizja Piechoty zagroziła przerwaniem ugrupowania 1 Armii.

Liczne błędy popełnili także Rosjanie: W działaniach rosyjskich należy podkreślić, przy dużej odporności wojsk, zupełny brak jakiegokolwiek kierownictwa bitwą. Zresztą dowódca armii przy tym ugrupowaniu i braku odwodów, z konieczności musiał zachować się zupełnie biernie. Po raz kolejny zawiodła tak zachwalana kawaleria rosyjska, która w bitwie pozostała bezczynna, a przed nią i po niej nie została wykorzystana do rozpoznania położenia nieprzyjaciela. Nie wykazali się także specjalnymi umiejętnościami, a przede wszystkim inicjatywą dowódcy korpusów rosyjskich, np. dowódca XX Korpusu, generał Władimir Smirnow, który pozwolił na prawie całkowite zniszczenie 28 Dywizji Piechoty, nie przysyłając jej w sukurs 29 Dywizji Piechoty.