Następna dywizja XVII Korpusu (36 Dywizja Piechoty) nie zdołała przełamać umocnionych pozycji 27 i 40 Dywizji Piechoty i około 16:00 rozpoczęła odwrót za Romintę.
Niemiecki I Korpus Rezerwowy, który miał osłaniać kierunek z Gołdapi, starł się z nacierającą rosyjską 30 Dywizją Piechoty, którą zepchnął na pozycje wyjściowe, a następnie nieco dalej na wschód. Działania dowódcy korpusu, generała Otto von Belowa, zostały skrępowane rozkazami dowódcy armii, który na tym odcinku spodziewał się aż dwóch korpusów rosyjskich. W tej sytuacji von Below, który początkowo zamierzał przyjść z pomocą XVII Korpusowi, ograniczył się tylko do działań obronnych.
Bitwa zakończyła się niepowodzeniem Niemców. Nie dość, że nie osiągnęli zasadniczego celu, jakim było pobicie armii gen. Rennekampfa, to jeszcze sami zmuszeni zostali do odwrotu. Wprawdzie generałowi von François udało się pobić część rosyjskiego prawego skrzydła, ale był to sukces lokalny, daleko od zaplanowanego manewru dowódcy 8 Armii, tzn. na froncie XVII Korpusu. Ten zaś został pobity i z poważnymi stratami musiał oderwać się od Rosjan i wycofać za Romintę. Von Prittwitz popełnił poważne błędy już w przyjętych założeniach, pozwalając na rozciągnięcie swych sił na froncie o długości 50 km, tak że każdy z jego korpusów w zasadzie toczył oddzielne walki.