Rotmistrz mógł ponadto wypowiedzieć służbę królowi, lecz nigdy podczas nieprzyjacielskiego najazdu czy oblężenia, ani też przed upływem umówionego terminu (kwartału). Król natomiast był zobowiązany do wykupu rotmistrza z niewoli, gdyby się w niej znalazł. thumb|220px|Rotmistrz jazdy tatarskiej W I połowie XVI wieku pojawili się rotmistrzowie tytularni, gdy faktyczną władzę w chorągwiach sprawowali w ich imieniu porucznicy vel podstawkowie (viceprefectus, viceregens), których nazwy pochodzą od określeń „poruczyć” lub „podstawić”. Z początku nie było to częstym zjawiskiem: w 1531 w armii koronnej podczas bitwy pod Obertynem była jedna taka chorągiew, rota hetmana Jana Tarnowskiego (284 konie), pod dowództwem porucznika Marcina TrzebieńskiegoMarek Plewczyński: Obertyn 1531. Warszawa: Bellona, 1994, s. 118..

Takie zjawisko nasiliło się w XVII wieku, a w pierwszej połowie XVIII w. stało się regułą, toteż w imieniu tytularnego rotmistrza chorągwią bezpośrednio dowodzili nie tylko porucznicy, ale i namiestnicy wyznaczani przez poruczników. Rotmistrzami chorągwi husarskich i pancernych byli wyłącznie magnaci. O szefostwo w jeździe ubiegano się raczej jako o zaszczyt niż jako o źródło dochodów.