Droga, która wcześniej łączyła się z aleją dojazdową do dworu, oddzielona została od założenia dworskiego szosą i linią kolejową Czempiń – Jarocin. Sprawy rodzinne Grodzickiego spowodowały, że sprzedał Manieczki w 1905 r. Antoniemu von Graeve z Borku. W 1908 r. majątek nabył Zdzisław Okrza-Brzeski.
Częste zmiany właścicieli przerwał, kupując podupadający już majątek Manieczki, w 1918 r. Wincenty Głowacki herbu Prus (1864–1926). Głowacki był wtedy doświadczonym zarządcą dóbr hr. Żółtowskich w Godurowie i dzierżawcą w Strzelcach Wielkich oraz Zbrudzewie. Majątek Manieczki liczył wtedy ok. 570 ha (oprócz samych Manieczek obejmował również Szymanowo i Boreczek).
Wincenty z żoną Zofią z Echaustów, a następnie ich syn Witold Prus-Głowacki (1902–1955), gospodarzyli w Manieczkach do 1939 r. Zorganizowali nowoczesne wielobranżowe przedsiębiorstwo rolne, na miarę XX w. Wprowadzili badanie gleb, płodozmian, współpracę z uczelniami rolniczymi w zakresie nasiennictwa i hodowli zwierząt, nowoczesne nawożenie, melioracje, umaszynowienie itp. W majątku działały gorzelnia i cegielnia.