Wycofał się również SMS „Stettin”, umożliwiając wcześniej własnym torpedowcom ucieczkę spod ostrzału brytyjskich okrętów.

Wkrótce potem komodor Tyrwhitt skierował swój zespół na zachód, po raz kolejny napotykając niemieckie niszczyciele. Jeden z nich, V 187, skierował się w stronę okrętów Harwich Force, uchodząc przed płynącymi w kierunku bitwy krążownikami eskadry Williama Goodenougha. Skończyło się to dla niego fatalnie: w walce z ośmioma brytyjskimi niszczycielami został zatopiony około godziny 9.10. Jeden ze zwycięskich okrętów opuścił na wodę szalupę obsadzoną własnymi marynarzami dla ratowania rozbitków. Wtedy na pole bitwy powrócił SMS „Stettin”, zmuszając Brytyjczyków do ucieczki i pozostawienia marynarzy na morzu. Niemiecki krążownik został wkrótce nieskutecznie zaatakowany przez okręt podwodny HMS E4 i pospiesznie odpłynął. E4 po wynurzeniu się zabrał na pokład marynarzy brytyjskich, niemieckim rozbitkom pozostawiając do dyspozycji szalupę, kompas i wskazując kurs na pobliski ląd.