Dopiero wtedy materiał przekazano Andy’emu Taylorowi, wieloletniemu gitarzyście Duran Duran. Był to pierwszy producent w historii Chemii, który ingerował również w warstwę muzyczną utworów. Do współpracy doszło z inicjatywy ówczesnego agenta zespołu, Sevena Webstera, współpracującego w tym czasie także z Taylorem. Producent rozpoczął pracę od dwóch nagrań, a nadzór nad całym albumem objął dopiero po pomyślnym zakończeniu pierwszej sesji.

Nagrania zarejestrowano w polskich Baltic Studios oraz Studiu Kamienica, natomiast mastering wykonał Sean Magee w londyńskim Abbey Road Studios. Andy Taylor napisał wszystkie teksty piosenek, a jego rola wykraczała poza obowiązki producenta. Wziął bezpośredni udział w nagraniach, wykonując solówkę gitarową w The Widows Souli dogrywając partię wokalną do New Romance. Jak wspominał Łukasz Drapała, największe znaczenie miały jednak decyzje Taylora dotyczące samych aranżacji. Kilka zmian wystarczyło, by – jak to ujął wokalista – oczyścić materiał i nadać nagraniom bardziej zwarty charakter.