Budynek ten nie zachował się i nie wiadomo, gdzie dokładnie się znajdował.
Poważną przeszkodą dla rozwoju Łukowa były częste pożary – sprzyjał ich powstawaniu fakt, iż zdecydowana większość zabudowań była drewniana; dodatkowo ciasna zabudowa ułatwiała rozprzestrzenianie się ognia między sąsiadującymi budynkami. Z zachowanych do czasów współczesnych przekazów źródłowych wiadomo, że miasto uległo poważnym zniszczeniom w latach 1517, 1528, 1533 i 1601. Pożar z 1533 roku spowodował tak dotkliwe straty, że Zygmunt Stary w 1534 r. uwolnił na 18 lat mieszczan łukowskich od płacenia myta i szosu, a także od obowiązku dostarczania wozu wojennego, stawiając za warunek odbudowę w przeciągu pięciu lat przynajmniej większości domów i przywrócenie zniszczonych obwarowań do stanu sprzed pożaru. Ten sam władca nadał w 1543 r. na ogólny użytek miasta prawo propinacji wódki.