Właściwy debiut fabularny, Mascotte, Ford zrealizował na zlecenie osiadłego w Polsce rosyjskiego ziemianina Jerzego Dal-Atana, który miał gotowy scenariusz i chciał wystąpić w głównej roli. W relacji dziennikarskiej pisano, iż „główny bohater […] błąka się po mieście w poszukiwaniu dziewczyny i tajemniczej figurki. To najbardziej udany fragment filmu, nadwiślańskie plaże i warszawskie zaułki jeszcze nigdy nie wyglądały tak pięknie”. Mascotte szybko jednak znikła z ekranów, a taśma z nim poszła na przemiał. Wkrótce potem Ford wyjechał do Łodzi na zaproszenie kiniarza Stefana Grodzieńskiego, gdzie nakręcił dwa krótkometrażowe filmy finansowane przez państwo: Tętno polskiego Manchesteru oraz udźwiękowione Narodziny i życie gazety. Oba filmy zostały jednak ocenzurowane – wśród usuniętych scen znalazła się między innymi rewizja osobista robotnic wychodzących z fabryki. mały|Kadr z filmu Legion ulicy (1932), na zdjęciu Zofia Mirska i Stefan Rogulski W 1932 roku Ford zrealizował film przełomowy w swojej karierze, Legion ulicy. Jego bohaterem jest chłopak, którego matka wciągnięta przez przędzarkę dogorywa w szpitalu. Na jej leczenie potrzebne są pieniądze, dlatego chłopak – zarabiając jako gazeciarz – zamierza wziąć udział w wyścigu ulicznym i zdobyć rower, który mógłby odsprzedać na leczenie matki.