Legion ulicy był filmem bezprecedensowym w polskiej kinematografii. Zamiast pracować w atelier, Ford kręcił zdjęcia w plenerze, wynajmując naturszczyków i utrzymując niskie koszty produkcji. Stefania Zahorska z „Wiadomości Literackich” pisała: „Nie było dotąd filmu, który by miał tak doskonale podchwycony cachet warszawski – lekkość, rytmiczność życia związanego z ulicą”. Legion ulicy otrzymał nagrodę czytelników pisma „Kino”, jednak po II wojnie światowej nigdy nie odnaleziono kopii filmu, a co za tym idzie – nie zachował się on dla współczesności. mały|Kadr z filmu Sabra (1933) W trakcie prac nad Legionem ulicy Ford zapisał się do Komunistycznej Partii Polski. W 1932 roku wyjechał wraz ze swoją żoną Olgą Mińską do Palestyny. Tam nakręcił film o osadnikach żydowskich. Sabra (1933), opowieść o miłości Żydówki i Araba, którzy zostają zabici w wyniku zamieszek żydowsko-arabskich, została ocenzurowana przez producenta, który kazał dokręcić szczęśliwe zakończenie. Ford w wyniku ingerencji producenta wyparł się Sabry. Zarazem odrzucił propozycję budowania narodowej kinematografii żydowskiej.