Z czasem udało mu się otrzymać posadę w dziale kinematograficznym Polskiej Agencji Telegraficznej, w której pracował jako montażysta. Wtedy też (prawdopodobnie z inspiracji Johnem Fordem) przybrał nazwisko Aleksander Ford. Nie jest pewne wykształcenie Forda; choć on sam wielokrotnie się zarzekał, że ukończył historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim, jego znajoma Bella Bibrowska twierdziła, że nie miał pieniędzy na studia. Zainteresował się natomiast sztuką filmową dzięki otwartym spotkaniom Akademickiego Klubu Literacko-Artystycznego, na które chętnie uczęszczał.
Wczesna twórczość Za pierwszy film Forda uchodzi krótkometrażowa etiuda Nad ranem (1929), wyświetlana przed właściwymi pełnometrażowymi seansami filmowymi. Jak pisał jeden z dziennikarzy:
Tematem filmowego reportażu jest Warszawa przed świtem. Uliczne latarnie gasną, choć słońce jeszcze nie wzeszło, a reżyser czule pochyla się nad tą porą niczyją. Wydobywa z niej zalążek dnia oraz wspomnienie nocy. Robotnik sunie do pracy, sterany hulanką pijak wraca do domu. Gazeciarz przysypia w oczekiwaniu na pierwszych klientów, dziewczyna schodzi z ulicy.