Legion ścigał draenei przez tysiące lat. Wygnani odwiedzili wiele planet i zakątków Wszechświata w poszukiwaniu bezpiecznej przystani. Jednakże Legion nie zaprzestał swej pogoni. W tym czasie enigmatyczna rasa naaru błogosławiła draenei daną przez Światło wiedzą i mocą. Naaru wyjaśnili im, że we Wszechświecie istnieją również inne siły, które walczą z Płonącym Legionem. Jednego dnia naaru zjednoczyliby je w jedną, niepokonaną armię światła. Dotknięci głęboko słowami naaru, draenei poprzysięgli wierność ich altruistycznym ideałom i światłości.

W końcu Velen i jego draenei osiedlili się w spokojnym świecie, który zdawał się być idealnym miejscem dla uciekinierów. Nazwali go Draenor, albo "azylem wypędzonych", i na nowo rozpoczęli rozwijanie swego społeczeństwa. Ciągle świadom możliwości bycia odkrytym przez Kil'jaedena i jego armię, Velen i jego mistycy ukrywali swą magię przez generacje. W tym czasie draenei spotkali i zaprzyjaźnili się z szamanami orkowych klanów, które zamieszkiwały spokojne, pokryte zielenią, południowe ziemie Nagrand. Oprócz utrzymywania sporadycznych kontaktów handlowych, draenei i orkowie szanowali się wzajemnie, jednakże nie kontaktowali się zbyt często.