Pomimo ostrożności draenei, Kil'jaeden odkrył ich sekretne schronienia w Draenorze. Dowiedział się wiele o tym świecie i jego mieszkańcach, ale najbardziej zaciekawiła go siła rasy orków. Sprytny plan przemknął mu przez umysł i władca demonów zaczął się śmiać. Mógł on stworzyć z orków potężny instrument jego zemsty. Była to jedynie kwestia czasu.
Wtedy Kil'jaeden zaczął plugawić orków, początkowo przez starszego szamana Ner'zhula, a następnie przez jego ucznia, Gul'dana. Orkowe klany poddały się żądzy krwi i przekształciły w jedną morderczą Hordę. Nawet najmądrzejsi szamani nauczyli się czarnej magii i porzucili niegdyś szanowane nauczania.
Idealnie manipulowani ze stanu świadomego zaakceptowania do ślepego szału i żądzy krwi, orkowie zaatakowali draenei. Krwawy konflikt trwał niemalże osiem lat, jednakże wygrana orków była niekwestionowana. Draenei byli potężni dzięki Światłości i jej mocom, ale opanowana przez demony Horda była silniejsza. Orkowie wybili niemalże osiemdziesiąt procent rasy draenei, wypędzając resztę, która uciekła do innych zakątków świata w poszukiwaniu kolejnego schronienia.