Jednakże sama rasa eredar została przemieniona w demony.
Velen ujrzał Legion w całej swej przerażającej potędze i był świadkiem zniszczenia, jakie niesie. Chciał on ostrzec Kil'jaedena i Archimonde, ale ci odrzucili jego obawy, zaślepieni obietnicami Sargerasa. Przysięgli oni swoją wierność Sargerasowi i zostali przemienieni w kolosalne demony z czystego zła. Ogrom mocy, jaką dysponował Sargeras, wyeliminował możliwość otwartego konfliktu. Velen zaczął rozpaczać, a jego modły o pomoc zostały wysłuchane. Do Velena przybyła istota, która wytłumaczyła mu, iż jest przedstawicielem rasy naaru, stworzonej z czystej energii, której misją jest powstrzymanie Płonącej Krucjaty. Naaru zaoferował, że zabierze Velena i myślących podobnie eredarów do bezpiecznego miejsca.
Z wielką ulgą Velen zebrał innych eredarów, którzy odmówili dołączenia się do Sargerasa. Nazywając się draenei, albo 'Wygnańcami' w języku Eredun, renegaci ledwie uciekli z Argus, mając tuż za plecami hordy Płonącego Legionu. Kil'jaeden był wściekły przez, jak to rozumiał, 'zdradę' Velena, i poprzysiągł ścigać jego i resztę draenei do końca wszechświata, jeśli zajdzie taka potrzeba.