Wśród różowych wrzosów i mgieł opalowych, opublikowanym w periodyku „Wiek Nowy” (1910), gdzie wyraziła swój zachwyt dla dzieł Wyspiańskiego.

Zapolska w swoich tekstach zawsze pisała o artystach polskich w kontekście sztuki zagranicznej, nie traktowała ich jako odrębnej grupy, którą trzeba byłoby traktować w sposób specjalny. Na przykład zestawiała obrazy Pankiewicza z twórczością Maneta, ostrzegając przed niesłusznym określeniem „naśladownictwa”. Krytyczka zawsze pisała konkretnie i z charakterystycznym dla niej entuzjazmem dla nowych kierunków sztuki.

Zapolska była również krytyczką teatralną. Jej krytyka kurtyny wykonanej przez Henryka Siemiradzkiego dla teatru we Lwowie, była prześmiewcza i pełna pasji. Pisząc o swojej opinii autorka odwołała się do twórczości Puvis de Chavannes’a, którego dekoracje teatralne szczególnie doceniała. Teksty Zapolskiej oceniane były jako emocjonalne, co z jednej strony czyniło ich atut – były szczere, z drugiej wadę – celne zestawienia i porównania nikły wśród sztucznej nastrojowości i mało znaczących sformułowań.