przykładowo し zapisywane jest jako shi, nie zaś * si.

Część językoznawców jest niechętna latynizacji Hepburna, ponieważ pisownia oparta na wymowie może przesłaniać regularne pochodzenie struktur fonetycznych, fleksji i koniugacji języka japońskiego. Zwolennicy twierdzą z kolei, że latynizacja ta nie jest przeznaczona do bycia narzędziem językoznawczym. Korzysta z niej w swojej Gramatyce japońskiej autorytet polskiej japonistyki Romuald Huszcza.

Wymowa Zapis transkrypcji Hepburna znajduje dość dobre przybliżenie w polskich głoskach. Wszystkie głoski z wyjątkiem poniższych wymawia się tak samo jak w języku polskim: ch wymawia się jak ć; j wymawia się jak dź; sh wymawia się jak ś; ts wymawia się jak c; w wymawia się jak ł; y wymawia się jak j; z wymawia się jak dz.

Następujące głoski są raczej obce dla użytkowników języka polskiego: u wymawia się z rozluźnionymi ustami; f nie jest spółgłoską wargowo-zębową, a dwuwargową, co upodabnia ją do dmuchnięcia;