Wstąpienie Polski do Unii Europejskiej, a trzy lata później do strefy Schengen, otworzyło nowe możliwości rozwoju połączeń na tej trasie. W 2011 r. granicę przekraczało tygodniowo 356 pasażerów, w 2014 r. – 670.
Jeszcze w 2014 r. pomiędzy Berlinem a Szczecinem kursowało osiem par pociągów, z tego sześć z przesiadką w Angermünde. Połączenia między Szczecinem a Angermünde obsługiwane były przez pociągi niemieckiej serii 628. Połączenia skomunikowane były z pociągiem jadącym dalej z Angermünde do Berlina. Ten odcinek obsługiwany był przez pociągi Regional-Express składający się z lokomotywy Baureihe 243 ciągnącej cztery lub pięć wagonów DABbuzf 760.
Plany na przyszłość Od początku XXI wieku planowano ponowną rozbudowę linii do dwóch torów oraz jej elektryfikację. W grudniu 2012 r. polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podpisał porozumienie ze swoim odpowiednikiem w Niemczech w sprawie połączenia kolejowego Szczecina z Berlinem. Zapewniano wówczas, że linia będzie funkcjonowała do 2020 roku, termin ten okazał się jednak niemożliwy do zrealizowania.
We wrześniu 2013 r. porozumienie w sprawie połączenia Szczecina z Berlinem podpisały zarządy PKP PLK oraz DB Netz.