Ezechiel powiedział, że świętość ludu z kolei spotka się ze szczególną miłością, łaską i opieką Boga: „zawrę przymierze pokoju” i „ustanowię na wieki moją Świątynię” (Ez 37,24; 39,29).

Paweł z Tarsu Św. Paweł mówił w Liście do Galatów 4,4 o narodzeniu Jezusa Chrystusa jako o wydarzeniu mającym decydujące znaczenie związane z pełnią czasów. Przez to wyrażenie rozumiał nastanie epoki mesjańskiej, czyli czasów ostatecznych. Epoka ta stanowi dokonanie, spełnienie długiego oczekiwania wieków, ostateczne dopełnienie ich miary (por. Mk 1,15; Dz 1,7; Rz 13,11; 2 Kor 6,2; Ef 1,10; Hbr 1,2; Hbr 9,26; 1 P 1,20). Paweł nauczał wyraźnie, zgodnie z żydowską literaturą apokaliptyczną swoich czasów (por. 4 Księga Ezdrasza 7,50), o podziale czasu świata na dwa eony, dwie epoki. W rozdziale dziesiątym Pierwszego Listu do Koryntian pisał o czasach Chrystusa-Mesjasza i jego wiernych jako o „kresie czasów”. Wydarzenia z historii Izraela, kiedy ojcowie wędrowali „pod obłokiem” po pustyni z Mojżeszem należały do kończącego się eonu, ale były zapowiedzią rzeczy przyszłych, czyli tych, które dokonały się wraz z przyjściem Chrystusa: „spisane zaś zostało ku pouczeniu nas, których dosięga kres czasów” (1 Kor 10,11). Epoka mesjańska jest zatem nowym eonem. Przez Apostoła została opisana jako „nowe stworzenie” (2 Kor 5,17;