Rozgniewany Janusz wychodzi i bije Jontka za sprowadzenie na dwór Halki, po czym każe mu ją odprowadzić i obiecuje nagrodę. Zrozpaczoną Halkę otaczają goście – jej smutny śpiew zepsuł zabawę. Dziemba, na rozkaz, wyprowadza Halkę z kręgu gości zaręczynowych.

Akt III Akcja przenosi się na wieś, będącą własnością Janusza. Górale wypoczywają po całym tygodniu pracy i rozmawiają o zapowiedzianym weselu Janusza. Nagle zauważają wracających Halkę i Jontka. Patrzą na pogrążoną w obłędzie dziewczynę, słuchają opowieści Jontka o spotkaniu z Januszem. W dali pojawia się orszak weselny Janusza, udający się na ślub do kościółka.

Akt IV Na placu przed kościołem zjawia się Jontek. Dudziarzowi, grającemu wesoło na powitanie weselnego orszaku każe grać smętnie, po naszemu. W arii Szumią jodły na gór szczycie wypowiada swój żal do Halki, która odepchnęła jego wierne uczucia dla zachcianki panicza. Na plac wbiega, powstrzymywana przez górali, obłąkana Halka. Siada na uboczu. Wyprzedzając orszak wchodzi na plac Dziemba, każąc chłopom radośnie witać nową dziedziczkę. Ludzie, wstrząśnięci tragedią Halki niechętnie witają młodą parę i składają jej życzenia. Janusz, Zofia i Stolnik spostrzegają Halkę, powstaje zamieszanie, bo obłąkana zdaje się poznawać Janusza. Ten przyspiesza obrzęd weselny, orszak wchodzi do kościoła, za nim podążają górale.