W lutym 2012 roku izraelski związek zagroził zerwaniem więzów z IFJ, twierdząc, że skupiano krytykę na Izraelu. IFJ wysłało list do sekretarza generalnego ONZ, Ban Ki-Moona, w którym Izrael podano jako jeden z sześciu krajów, gdzie dziennikarki "spotykają się z groźbami, politycznymi naciskami, przemocą, gwałtem i wykorzystywaniem albo ze względu na płeć, albo na wykonywaną przez nie pracę." Wśród wymienionych znalazły się też Filipiny, Somalia, Rosja, Nepal i Meksyk. We wszystkich z tych państw faktycznie doszło do zabójstw dziennikarek podczas pracy. Danny Zaken, przewodniczący stowarzyszenia dziennikarzy w Jerozolimie zażądał "odpowiedzi na oburzający, fałszywy dokument, w którym IFJ napisało na temat przemocy wobec dziennikarek w Izraelu." Zakan powiedział również, że przewodniczący IFJ wspominał o nieproporcjonalnie wysokiej przemocy wobec kobiet bez jakichkolwiek dowodów to potwierdzających. Przewodniczący IFJ odmawiał komentarza w tejże kwestii i odrzucał prośby o dowody na słuszność swojej tezy.

Przypisy

Kategoria:Organizacje dziennikarskie