Problem winy głównego bohatera, nieobecny w dramacie z 1820 roku, w powieści stał się jednym z tematów zasadniczych.
Cinq-Mars zdecydowawszy się na zdradę, cofa się przed propozycją Laubardemonta zamordowania kardynała i ojca Józefa. Fontrailles, a potem ojciec Józef, uznają to za błąd. Vigny uważa, że błędem było już wejście na tę drogę. Pod wpływem ambicji, ówczesnej praktyki politycznej i demoralizującej atmosfery dworu Cinq-Mars porzucił zalecenia moralne i zaczął się kierować względami ubocznymi. Ulegając namiętnościom zaplątał się w sofizmatach i stracił swobodę postępowania, znalazł się we władzy konieczności.
Świat jest według Vigny’ego miejscem moralnym. Za popełnione winy człowiek ponosi karę. Cinq-Marsa spotyka kara, jednak nie za to, że podjął walkę z kardynałem, ale za jego winę moralną. Sprawiedliwość ludzka nieświadomie i ślepo, ale nieuchronnie, wykonuje wyrok najwyższej sprawiedliwości, która okazuje się prawem dziejowym. Idea słusznej kary przewija się przez całą powieść. Joanna ponosi karę za wygłoszone oszczerstwa. Urban Grandier z powodu traktatu przeciw celibatowi napisanemu pod wpływem miłości do kobiety. Nieuczciwi sędziowie Urbana Grandier giną co do jednego. Ojciec Józef opanowany obsesją kapelusza kardynalskiego nigdy go nie zdobędzie.