stanowiska te wystawiono na licytację. Ludzie którzy w ten sposób zdobyli urzędy kurialne w celu odzyskania wydanych na ten cel pieniędzy dopuszczali się rozmaitych nadużyć. W 1489 z rozkazu papieża stracono dwóch urzędników zamieszanych w proceder sprzedawania fałszywych bulli papieskich. Sytuacja ta ze zrozumiałych względów powodowała obniżenie autorytetu papieża.

Innocenty VIII, podobnie jak jego poprzednicy, wspierał swoją rodzinę, jednak przez pierwsze pięć lat pontyfikatu nie mianował żadnego ze swoich krewnych kardynałem. Jego głównym doradcą w kurii pozostał kardynał Giuliano della Rovere. Nieco mniejszą, choć także znaczącą rolę odgrywał wicekanclerz Rodrigo Borgia, rywal Giuliano della Rovere. Wpływy obydwu kardynałów były tym większe, że papież był słabego zdrowia i częste choroby uniemożliwiały mu zajmowanie się na bieżąco sprawami Stolicy Apostolskiej. Nawet kiedy w 1489 roku wreszcie wyniósł do godności kardynalskiej swego bratanka Lorenzo Cibo de Mari, nie uzyskał on większego wpływu na rządy i pozostawał w cieniu kardynała della Rovere. Jedynymi większymi beneficjami jakie Lorenzo otrzymał były arcybiskupstwo Benewentu (w grudniu 1485, jeszcze przed kreacją kardynalską) oraz diecezja Vannes (w 1490).