Bristow uważał chłopca za syna Anny Marie Nagle – pasierbicy byłego właściciela domu, o której mówiono, że była chora psychicznie i niezdolna do samodzielnego życia. Przed znalezieniem ciała, Anna miała czworo nieślubnych dzieci. Trójka z nich żyła w momencie przesłuchania rodziny, natomiast jedno zginęło w 1955 roku w wyniku porażenia prądem w wesołym miasteczku. Zdaniem Remingtona, dziecko mogło zginąć na skutek wypadku i rodzina pozbyła się ciała, aby nie ujawniono, że dziewczyna była niezamężną matką.

Pomimo tych szczegółowych poszlak, policja nie była w stanie znaleźć wielu jednoznacznych powiązań między chłopcem z pudełka a rodziną zastępczą.

W 1998 roku, porucznik policji w Filadelfii – Tom Augustine, który prowadził śledztwo oraz kilku członków Stowarzyszenia Vidocq (grupa emerytowanych policjantów i profilerów) przesłuchali przybranego ojca i pasierbicę. Okazało się, że żona Arthura zmarła, a on poślubił własną pasierbicę. Pojawiły się przypuszczenia, iż chłopiec z pudełka był synem Arthura i Anny, jednakże dochodzenie w sprawie domu zastępczego zostało zamknięte.

Kobieta znana jako „Martha”/„M.” Inna teoria została wysunięta w lutym 2002 roku przez kobietę określaną wyłącznie jako „Martha”.