Te wypadki wpłynęły na rozłam Ziemi i Woli, czego przyczyną była niezgoda w poglądach politycznych – część opowiadała się za kontynuowaniem pracy wśród ludu, a inni za dalszą działalnością terrorystyczną.
Powstanie Narodnej Woli Ostatecznie Ziemia i Wola rozpadła się na „Czarny Podział” oraz na organizację „Narodnaja Wola” (Wola Ludu). Pierwsza organizacja rozpadła się dość szybko, większość członków przeniosła się do organizacji marksistowskich. Druga, stosunkowo liczna, prężna, przystąpiła do zdecydowanej działalności terrorystycznej. Narodowolcy uważali, że jedyną drogą do sukcesu jest taktykę spiskową oraz terror indywidualny. Od jesieni 1879 roku stale polowano na cara Aleksandra II. Próby nie ustawały pomimo uporczywych strat osobistych (działaczy wysyłano na katorgę lub aresztowano i przetrzymywano w twierdzy szlisselburskiej; większość z tych ludzi dożyło lat 40. XX wieku), a każdy nieudany atak motywował zamachowców do dalszego działania, wtedy to zamach na imperatora stał się fanatyzmem. Po nieudanym wysadzenia w powietrze pociągu carskiego, Narodowolcy przystąpili do realizacji wręcz fantastycznego planu – wysadzenia części Pałacu Zimowego. Tego zadania podjął się Stiepan Chałturin. Przez dłuższy czas przynosił dynamit do pałacu cesarskiego, aby 17 lutego 1880 r. go wysadzić;