Członkowie Nowej Armii Ludowej mieli też przechodzić w Libii szkolenia wojskowe.

Przedstawiciele Nowej Armii Ludowej utrzymywali lub utrzymują kontakt z innymi ugrupowaniami lewicowymi. Początek kontaktów sięga lat 70. Ich niemal całkowity kres przypadł na przełom lat 80. i 90. XX wieku. Wiadomo o kontaktach filipińskich rebeliantów z Japońską Armią Czerwoną, maoistowską frakcją Organizacji Wyzwolenia Palestyny, sandinistami czy Komunistyczną Partią Salwadoru. Nowa Armia Ludowa miała zabiegać u wspomnianych stronnictw o pomoc. Wiadomo, że zabiegi te były tylko częściowo skuteczne. Według doniesień medialnych filipińscy maoiści mieli szkolić w swoich obozach indyjskich naksalitów. Pomoc dla naksalitów miała mieć miejsce już w XXI wieku.

Współpraca z islamskimi separatystami Partyzanci maoistowscy są oskarżani o taktyczną współpracę z Narodowym Frontem Wyzwolenia Moro i Islamskim Frontem Wyzwolenia Moro. Współpraca ma polegać na unikaniu starć oraz swobodnym przepływie bojowników przez tereny separatystów. Nie odnotowano kontaktów NAL z ekstremistyczną Grupą Abu Sajjafa.