Guy zostaje opatrzony, musi jednak odpocząć. Nad ranem Wiera postanawia wrócić do domu rodzinnego. W drodze okazuje się, że okolicę przejęła Armia Republiki Bośni i Hercegowiny, niszcząc wsie, mordując miejscową ludność. Rodzina Wiery trafiła do niewoli, a Guy sam nie jest w stanie im pomóc. W związku z tym Guy postanawia zawieźć Wierę i dziecko do Splitu w Chorwacji, gdzie znajduje się strefa ONZ i jednostka Międzynarodowego Czerwonego Krzyża.

Po drodze w samochodzie kończy się paliwo. Schronienia i pomocy udziela starsze małżeństwo. Starzec tłumaczy, że jest Chorwatem, jego żona Serbką a mieszkają w Bośni i Hercegowinie – stwierdza, że przed wojną nie było różnicy, a obecna wojna jest głupotą. Guy zrzuca swój mundur żołnierza Wojsk Republiki Serbskiej, w zamian Chorwat daje mu ubranie po swoim zmarłym na wojnie synu. Mężczyzna udostępnia także swoją łódź. Poleca przeprawić się na drugi koniec jeziora do miasta, a następnie z miasta pojechać do Splitu autobusem. Widząc, że miasto jest zniszczone, postanawiają dobić do brzegu w okolicy. Po dobiciu do brzegu Guy, z uwagi na dolegliwości rany postrzałowej, zostaje z dzieckiem na brzegu, chowając się w półzatopionym statku. Wiera udaje się do miasta szukać autobusu. Po jej odejściu Guy stwierdza, że przy łodzi pływa ciało, a więc okolica na pewno nie jest bezpieczna.