Zanim jednak zdołał zrealizować plan ucieczki, Niemcy wykryli u niego ukryte złoto i kosztowności, po czym rozstrzelali go w „lazarecie” (przełom kwietnia i maja). thumb|left|Berek Lajcher, przypuszczalny drugi przywódca konspiracji W maju do obozu dotarły wieści o powstaniu, które wybuchło w getcie warszawskim. Przykład dany przez bojowników getta podziałał inspirująco na więźniów Treblinki. Impulsem do wznowienia przygotowań do powstania stały się także informacje o kolejnych klęskach Wehrmachtu na froncie wschodnim i w Afryce. W czerwcu do Komitetu dołączyli nowi członkowie: inż. Marceli Galewski, który po śmierci Rakowskiego objął funkcję „starszego obozu”, oraz niejaki Moniek z Warszawy (kapo „nadwornych Żydów”). Niektóre źródła wymieniają także Rudolfa Masárka (półkrwi Żyda, oficera armii czechosłowackiej) oraz „dr. Leicherta z Węgrowa”. Ten ostatni, noszący w rzeczywistości nazwisko Berek Lajcher, miał według Samuela Rajzmana zastąpić dr. Chorążyckiego i stać się faktycznym przywódcą grupy konspiracyjnej. Inne źródła jako nowego przywódcę konspiracji wskazują Galewskiego. Z kolei nowsze publikacje sugerują, że przywódcą tym mógł być także Mojsze Lubling z Wolbromia, przybyły do Treblinki z początkiem października 1942 roku. Zgodności nie ma.