Ścieżka dźwiękowa Przy wyborze kompozytora do stworzenia muzyki dla serii, reżyser Watanabe chciał wybrać kogoś, kto „uderzy w jego czułą strunę”. Jako fan dramatów telewizyjnych, Watanabe był mocno poruszony utworem z serialu medycznego Shi no zōki i odkrył, że jego kompozytor, Kenichirō Suehiro, pracował również przy wielu jego ulubionych anime i dramatach. Po dołączeniu Suehiro do produkcji, Watanabe dał mu trzy główne wytyczne: używać ludzkich głosów w sekwencjach powrotu poprzez śmierć; komponować muzykę tak, jakby była pisana do dramatu lub filmu, by jak najlepiej oddać emocjonalne sceny; oraz „dać z siebie wszystko” przy scenach pełnych napięcia. Dodatkowo, dla pierwszej połowy serialu, Watanabe poprosił o muzykę o nastroju „pełnym suspensu”, a dla drugiej – o brzmienie bardziej „romantyczne”. Zarówno Watanabe, jak i Suehiro są fanami włoskiego kompozytora Ennia Morricone, więc Suehiro starał się czerpać inspirację z jego twórczości podczas komponowania ścieżki dźwiękowej. Watanabe poprosił także o utwory naśladujące ścieżkę dźwiękową Hansa Zimmera z filmu Mroczny Rycerz. Choć Suehiro używał muzyki, która nie była zbyt w stylu anime przez większą część serii, poproszono go, aby w scenach z codziennego życia wykorzystywał bardziej tradycyjną muzykę anime. Kilka razy w trakcie serii, np.