Przed meczem inaugurującym rozgrywki ligowe z Wartą Poznań miała miejsce ceremonia uhonorowania dwóch piłkarzy Motoru, Jerzego Krawczyka za zdobycie tytułu króla strzelców II ligi w sezonie 1973/1974 oraz Władysława Buckiego, wieloletniego zawodnika lubelskiego zespołu, który zakończył karierę piłkarską. Podczas meczu z Zagłębiem Wałbrzych jeden z kibiców rzucił na boisko butelkę, za co Wydział Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej ukarał Motor zamknięciem stadionu na jeden mecz. W związku z tym, 28 września 1974 spotkanie z Olimpią Poznań rozegrane zostało na stadionie Lublinianki. Po rundzie jesiennej Motor zajmował 2. miejsce, mając tyle samo punktów co 1. w tabeli Widzew Łódź, lecz gorszą różnicę bramek.
Od 3 do 18 grudnia 1974 piłkarze Motoru przebywali w ośrodku wypoczynkowo-rehabilitacyjnym w Rabce, a do treningów powrócili 3 stycznia 1975. 15 lutego rozegrali na Kresowej mecz sparingowy z Radomiakiem Radom (2:1), a dzień później wyjechali dwutygodniowe zgrupowanie kondycyjno-szkoleniowe do Wałcza, gdzie sparowali z Zawiszą Bydgoszcz (3:0) i Polonią Przemyśl (1:0). Do klubu przybył Adam Popowicz, który występował poprzednio w Stali Mielec. 9 marca Motor rozegrał na stadionie przy al. Zygmuntowskich w obecności 6 tys.