Sam Poznań miał stanowić składający się z trzech stref rejon umocniony. Pierwsza, zewnętrzna linia obrony przebiegała przez Murowaną Goślinę, Kostrzyn, Mosinę i Tarnowo Podgórne tworząc pierścień o średnicy ok. 50 km. Druga linia opierać się miała o Jezioro Kierskie, Złotniki, Morasko, Radojewo, Miękowo, Gruszczyn, Zieliniec, Zalasewo, Garby, Tulce, Piotrowo, Luboń, Fabianowo i Krzyżowniki tworząc pierścień o średnicy 24 km. Trzecia linia miała obejmować sam Poznań, zaś jej podstawę miał stanowić pierścień fortów z XIX wieku wraz z położoną centralnie cytadelą.
To wielkie założenie pozostało jednak na papierze, gdyż wszystkie dostępne środki kierowano do budowy znajdujących się bliżej frontu linii „a” oraz „b”. Niemieckich robotników było jednak niewielu, a zmuszeni w ramach Schanzeneinsatz do pracy Polacy stawiali bierny opór. W związku z tym dysponujący niewielkimi zasobami gen. Heinz Deindel, kierując się załącznikiem do Rozkazu Führera nr 11 dającego priorytet obronie przeciwpancernej, otoczył cały obszar miasta rowem przeciwczołgowym o szerokości 5 m i głębokości 3 m. Dodatkowe zapory przeciwczołgowe powstały na trasach wylotowych oraz spodziewanych kierunkach natarcia.