Podobna sytuacja miała miejsce pod Kircholmem w 1605 r., gdzie mniej liczebne siły I Rzeczypospolitej pod wodzą hetmana Karola Chodkiewicza podstępem pokonały liczniejsze oddziały szwedzkie.

Podczas II wojny światowej działania dezinformacyjne były prowadzone przez aliantów i państwa osi, w formie bezpośrednich działań sił zbrojnych, jak np. maskowanie ważnych obiektów wojskowych, budowa pozorowanych lotnisk i rejonów koncentracji wojsk. Na ich potrzeby utworzono np. w 1940 r. w Wielkiej Brytanii „Międzyresortowy Wojskowy Komitet Bezpieczeństwa”, przemianowany później na „Sztab Dezinformacji”, którego zadaniami były planowanie i koordynacja działań dezinformacyjnych brytyjskich wojsk lądowych, marynarki wojennej i sił powietrznych. Na przykład Dowództwo Lotnictwa Bombowego (), wskazywało tak dużą liczbę celów, że Luftwaffe nie była w stanie zapewnić im wszystkim osłony, z czego korzystało lotnictwo brytyjskie. Podobne działania prowadziła Armia Czerwona, co w efekcie według źródeł radzieckich spowodowało, że 2/3 wszystkich nalotów przeprowadzonych przez lotnictwo niemieckie na lotniska radzieckie w latach 1942–1945 było nalotami na lotniska pozorne. Najciekawszym przykładem tego typu działań było skuteczne wprowadzenie w błąd Niemców co do miejsca i czasu lądowania wojsk sprzymierzonych we Francji w 1944.