Dezinformacja wojskowa jest istotna w bezpieczeństwie narodowym i siłach zbrojnych. Jest wykorzystywana do osiągania celów w wymiarze taktycznym i strategicznym. W polskim piśmiennictwie wojskowym zaleca się stosowanie w walce szerokiego spektrum technik i sposobów, w tym także podstępu – fortelu wojennego.
W kontekście wojskowym polega np. na: wmawianiu wrogowi, że nie ma się broni, którą w rzeczywistości się ma; wmawianiu wrogowi, że ma się broń, której w rzeczywistości się nie ma. Wtedy szpiedzy i inżynierowie wroga marnują swój potencjał; wmawianie wrogowi, że planuje się operację wojskową, której tak naprawdę się nie planuje; wmawianie wrogowi, że nie planuje się operacji, którą w rzeczywistości się planuje.
Najwcześniejszym zarejestrowanym w polskiej literaturze przedmiotu przykładem dezinformacji wojskowej jest bitwa pod Cedynią (972) – Mieszko I nakazał swoim wojom pozorowanie ucieczki w celu wciągnięcia Niemców w zasadzkę. W trakcie wojny z Zakonem Krzyżackim, w 1410 r., wojska pod wodzą Jagiełły wprowadziły przeciwnika w błąd co do miejsca swojej koncentracji (Czerwińsk nad Wisłą), a następnie obeszły broniony bród pod Świeciem i w czasie samej bitwy pod Grunwaldem podstępem wciągnęły jazdę Krzyżaków w walkę w niesprzyjających warunkach.