Wyrafinowany język, użyty przez artystę dla oddania Trójcy Świętej musiał być jednak bardzo trudny do zrozumienia dla większości, skoro w późniejszej epoce zdecydowano się na dodanie wyobrażenia Ojca Przedwiecznego w formie antropomorficznej, umieszczonego w tympanonie ramy obrazu.
Jan Chrzciciel Jan Chrzciciel chrzcił dotychczas ludzi wodą, wzywając ich przy tym do pokuty i nawrócenia się w oczekiwaniu na rychłe przyjście Mesjasza. Zapowiadał jednak, iż „Ten, który idzie za mną (...), chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem” (Mt 3, 11), w Chrystusie bowiem dokonuje się tak naprawdę – według apostoła św. Pawła – nowy chrzest, dzięki któremu po śmierci i zmartwychwstania „możemy wkroczyć w nowe życie” (Rz 6,4). Gdy więc nadszedł Jezus, Jan Chrzciciel wyciągnął rękę, aby wylać wodę na Jego głowę. Wiedział, że jest to Ten sam, o którym mówił: „Ja nie jestem godzien, aby (...) rozwiązać rzemyk u Jego sandałów” (Mk 1,7). Zstąpienie Jezusa w wody Jordanu zapowiada jego ofiarę dla odkupienia ludzi, co stanowi nawiązanie do tajemnicy eucharystycznej, celebrowanej na ołtarzu.
Przypisy
Kategoria:Obrazy Cimy da Conegliano Kategoria:Motyw Chrztu Chrystusa na obrazach Kategoria:Jezus Chrystus na obrazach Kategoria:Obrazy w weneckich kolekcjach Kategoria:Obrazy we włoskich świątyniach