Morgan postawił zaporowe dla prezydenta warunki, jednak w obliczu bankructwa kraju, Cleveland był zmuszony je zaakceptować. Starał się także doprowadzić do obniżenia taryf celnych, jednak kongresmeni reprezentujący grupy biznesu byli temu przeciwni. Ostatecznie ustawa została uchwalona w 1894 roku i znosiła cło na drewno, wełnę i miedź.
Wszelkie te zabiegi nie poprawiły znacząco sytuacji gospodarki amerykańskiej. W 1894 wybuchły ostre strajki grup robotniczych. Jednym z pierwszych był marsz bezrobotnych zmierzający do Waszyngtonu. Na polecenie prokuratora generalnego Richarda Olneya protestujący zostali zaatakowani przez policję i brutalnie rozpędzeni. Niecałe dwa tygodnie później, 11 maja, strajkować zaczęli robotnicy z fabryki w Chicago. Cleveland, na wniosek Olneya wysłał wówczas wojska federalne, by zapobiec zamieszkom, które były planowane na 4 lipca. Dyrektor fabryki, gdzie strajkowali robotnicy, George Pullman, zrekrutował także policjantów z Dzikiego Zachodu, którzy mieli dbać o porządek. Wynajęci funkcjonariusze otwierali ogień do robotników bez powodu, co spowodowało kilka ofiar śmiertelnych. To jeszcze bardziej zachęciło Clevelanda do wysłania wojsk do Chicago.