Tradycyjnie, tworzywo pokrywające deski estrady zawierało reprodukcję marznącego jeziora, widniejącego u dołu okładki albumu. Scenografia na dodatek była podświetlana oraz wykorzystywana jako swoisty ekran dla rzutników i projektorów, które umożliwiały wyświetlanie rozmaitych wizualizacji. W jej głębi znajdowała się wielka panoramiczna kurtyna z reprodukcją wizerunku niebios i lśniącego księżyca.
System oświetleniowy zakupiony na potrzeby trasy, był jednym z kilku największych na świecie. Zbudowana na planie plastra miodu konstrukcja, z ekranem umieszczonym w punkcie centralnym, mogła się obniżać i przesuwać nad estradą w różnych kierunkach. Gigantyczna rampa złożona z 300 reflektorów otaczała tył i boki sceny, zaś nad całą konstrukcją zawisła równie imponująca rampa górna, wyposażona w baterie halogenów. Wykorzystano setki reflektorów PAR 64, stroboskopy, rzutniki, ruchome głowy wielokolorowe, lasery, szperacze i inne źródła światła. Łącznie system świetlny tworzyło około 1600 lamp. Moc niezbędna do zasilenia największych koncertów trasy, pozwoliłaby na funkcjonowanie stutysięcznego miasta.