Utwory Album opowiada zwartą historię, w której artysta ucieka z Warszawy do hotelu w Sopocie, gdzie spędza całe wakacje, natrafiając na tajemniczą osobę. Pierwszy utwór opowiada o ucieczce z Warszawy, spotkaniu tajemniczej osoby w pociągu i przyjeździe do tytułowego hotelu. W utworze „Żyrandol” raper opisuje hotel, gości oraz tajemniczą postać. Według Dawida Bartkowskiego utwór imponuje mocnym otwarciem zwrotki i wpadającym w ucho refrenem. Aleksander Pieniążek twierdzi, że utwór zawiera fajne gry słowne, trafne i celne spostrzeżenia o ludziach. W następnym utworze raper opuszcza hotel i zostaje pobity przez kiboli na ulicach Gdańska. Marcin Flint stwierdził, że podkład piosenki jest zbyt wolny i płaski. W piątym utworze „Grubo-chude psy” muzyk wraca do hotelu i zasypia, śniąc o Warszawie. W piosence pt. „Siwe włosy” raper spotyka recepcjonistkę, która opowiada mu swoją historię miłosną. Jacek Świąder twierdzi, że głos rapera świetnie nadaje tempo utworowi. W następnym utworze raper opowiada miłosną historię recepcjonistki. Utwór „Świat jest WFem” raper poświęca wspomnieniom o swojej dziewczynie, nawiązując do dyscyplin sportowych. Krytyk Jacek Świąder uważa, że raper dobrze przyspiesza tempo w utworze, zaś Aleksander Pieniążek twierdzi, że jest to jeden z lepszych kawałków na płycie pod względem techniki.