..

W 1984 roku Holenderski Sąd Najwyższy wydał orzeczenie, wskutek którego przestano wszczynać postępowania w sprawach o samobójstwa popełnione z pomocą lekarza oraz w sprawach o dobrowolną eutanazję, o ile standardy postępowania medycznego były zachowane. Według owych standardów, doprecyzowanych również w 1984 roku, obie formy zakończenia życia są dopuszczalne w przypadku pacjentów nieuleczalnie chorych, w przypadku których wyczerpano możliwości redukowania ich cierpienia (włączając w to cierpienie psychiczne) do poziomu akceptowalnego przez pacjentów, oraz którzy są zdolni do podejmowania racjonalnych decyzji i wielokrotnie powtarzają prośbę o odebranie im życia, a przy tym są wolni od jakichkolwiek nacisków. Istnieje też obowiązek rejestrowania wszystkich takich przypadków.

Celem zminimalizowania ryzyka nadużyć, w 1993 roku wydano zalecenia dla lekarzy, aby w przypadku takich pacjentów optowali za metodą, w ramach której pacjent sam aplikuje sobie śmiertelną dawkę lekarstwa, zamiast podania jej przez lekarza. Co więcej, zalecono, aby lekarz pomagający w skróceniu życia, wcześniej zasięgnął niezależnej opinii innego lekarza. Pomimo wydania szczegółowych standardów, kwestie te budziły kontrowersje u części holenderskich lekarzy.