Bocheński był krytykiem marksizmu. Ściśle odróżniał myśl Marksa jako socjologa od późniejszego marksizmu-leninizmu. Marksizm, a zwłaszcza marksizm-leninizm uznawał za syntezę i kulminację wszystkich nowożytnych zabobonów. W jego skład wchodzą: scjentyzm jako zabobon o wszechmocy poznawczej nauki, antropocentryzm jako zabobon o szczególnej pozycji człowieka we wszechświecie, progresywizm jako zabobon o nieograniczonym postępie historycznym i prometeizm jako zabobon o wszechmocy człowieka możliwej do osiągnięcia dzięki nauce i technice. Za jedyną żywą cywilizację naszych czasów uważał cywilizację europejską, która według niego opiera się na trzech fundamentach: 1) grecki stosunek do czystej formy; 2) rzymski stosunek do społeczeństwa (w głównej mierze na ten czynnik składa się prawo rzymskie); 3) judeochrześcijańskie podejście do spraw egzystencjalnych.