Przy badaniach używano też kabiny Meduza II, z której prowadzono dokumentację filmową.

W roku 1975 przygotowywano wrak do podniesienia, jednocześnie kontynuując badania archeologiczne oraz wydobywając pojedyncze przedmioty i mniejsze części wraku. Wydobyte elementy składowano na zaadaptowanej barce, gdzie przygotowano powierzchnię do składowania ze starych opon i worków z piaskiem oraz osłonę z brezentu i system zraszania, pozwalający utrzymywać eksponaty w odpowiedniej wilgotności.

Wydobycie wraku Na przełomie lat 1974 i 1975 opracowywano koncepcje podniesienia i zabezpieczenia wraku. Praca ta była niewykonalna dla Muzeum, które dysponowało tylko małymi jednostkami pływającymi. Po uzgodnieniach z przedsiębiorstwami i władzami państwowymi podniesienie wraku zlecono Polskiemu Ratownictwu Okrętowemu (PRO). Projekt, opracowany w lipcu 1975 roku przez kpt. ż.w. Witolda Poinca zakładał podniesienie wraku na pasach przeciągniętych pod nim i złożenie go na barce. Koszt operacji oszacowano na 1 160 tysięcy złotych. Sumę taką uznano prawdopodobnie za zbyt wysoką i zwrócono się do dowództwa Marynarki Wojennej z prośbą o pomoc. Dzięki zaangażowaniu Ludwika Janczyszyna zdecydowano, że podniesienia wraku dokona służba ratownicza Marynarki Wojennej w ramach ćwiczeń.