Następnie Browning senior posadził małego Roberta, odgrywającego rolę króla Priama, na szczycie stosu mebli razem z kotem, symbolizującym Helenę, porwaną z domu przez Parysa. Tegoż Parysa nie było widać, ponieważ tchórzliwie schował się pod taboret. Natomiast dwa psy państwa Browningów, Towzer i Tray, wystąpiły w roli Atrydów, greckich królów Agamemnona i Menelaosa, żądnych zemsty za wyrządzoną im przez trojańskiego księcia zniewagę. Kucyk w stajni przedstawiał obrażonego Achillesa, uchylającego się od udziału w walce przeciwko Trojanom, a posłaniec stanowił obraz Hektora, którego Achilles zmusił do ucieczki. Mały kandydat na poetę w ogólnych zarysach zrozumiał, o co chodziło w trojańskiej awanturze Gdy pewien czas później (dwa lub trzy lata) pan Browning zobaczył swojego potomka w czasie zabawy w – jakżeby inaczej – oblężenie Troi, podsunął mu do czytania przekład Iliady pióra Alexandra Pope’a, by syn poznał historię wojny trojańskiej z dzieła samego Homera, choć na razie w angielskiej szacie językowej. Po upływie kolejnych kilku lat Browning senior zapytał, syna, czy czuje się już gotowy przeczytać dzieło Homera w oryginale. Polecił mu wziąć tekst starożytnego poety, słownik grecko-angielski i przykazał surowo sprawdzać wszystkie nieznane słówka.