Na wczesnym etapie swojej kariery Etty’ego był wysoko ceniony przez zamożnego prawnika Thomasa Myersa, absolwenta Eton College, o szerokiej wiedzy z zakresu mitologii greckiej i rzymskiej. Począwszy od 1832 Myers regularnie podsuwał Etty’emu w listach propozycje tematów obrazów. Myers był przekonany, że na rynku istniało duże zapotrzebowanie na wielkie płótna i zachęcał Etty’ego do ich malowania. W 1834 podsunął temat Odyseusza spotykającego Syreny: scenę z Odysei, w której okręt przepływa obok wyspy Syren. Zgodnie z treścią eposu, istoty te były znane z piękna swojego śpiewu, który zwodził marynarzy na śmierć. Odyseusz chciał usłyszeć ich pieśń, dlatego nakazał swojej załodze przywiązać siebie do masztu, surowo zakazując odwiązywania. Marynarze z kolei zatkali swoje uszy, aż do czasu, gdy statek oddalił się od wyspy na bezpieczną odległość.

Temat Odyseusza napotykającego Syreny dobrze trafiał w gust Etty’ego. Jak napisał w tamtym czasie: „Głównym celem we wszystkich moich udanych obrazach było oddanie wielkiego morału płynącego z serca (…) znaczenia opierania się ZMYSŁOWYM ROZKOSZOM”.