W roku 1947 organy MBP zaczęły gromadzić informacje o działaczach Kościołów ewangelikalnych, z wyjątkiem Polskiego Kościoła Chrześcijan Baptystów. Jednym z powodów akcji represyjnej było utrzymywanie kontaktów zagranicznych przez liderów owych Kościołów i przyjmowanie zagranicznej pomocy. Kontakty te posiadali również i baptyści, jednak baptyści byli zalegalizowanym ugrupowaniem, a pomoc zagraniczna była bardziej przejrzysta i nie wzbudzała podejrzeńWedług Michalaka „nie można wykluczyć, że baptyści uniknęli losu innych ewangelikalnych wspólnot ze względu – niezależnie od innych możliwych przyczyn – na protekcję stalinowskiego ministra sprawiedliwości Henryka Świątkowskiego, który uwolnienie z obozu w Auschwitz-Birkenau zawdzięczać miał Waldemarowi Gutsche”. (R. Michalak 2014, s. 229.). W ramach inwigilacji kontrolowano korespondencję przychodzącą i wychodzącą z Polski. Również listy wysyłane przez współwyznawców do członków zarządów inwigilowanych Kościołów były kontrolowane.